• Wpisów:50
  • Średnio co: 38 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:09
  • Licznik odwiedzin:1 742 / 1953 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

I może kiedyś obudzisz się ze słowami na ustach 'k***a, tęsknie za nią'.
 

 
żałosne jest to, że pomimo tylu cierpień z Twojej strony, upokorzenia, łez i bólu, nie potrafię przestać Cię kochać.
 

 

Uwielbiam łamać zasady, patrzeć w niebo. Wracać do wspomnień i śmiać się z niczego .<3
 

 

Dobry przyjaciel widzi pierwszą łzę, łapie drugą i powstrzymuje trzecią.
 

 
Taki ze mnie dziwny przypadek, że jak komuś na mnie zależy to mam to w d***e, a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować.
 

 
Są takie piosenki przy których zatykasz uszy i zdjęcia dla których zamykasz oczy. Są też zapachy, których wolisz nie pamiętać oraz usta, dla których zrezygnowałabyś ze świata.
 

 

czy można zabronić czegoś sercu i żyć w przekonaniu, że posłucha ? ono podąża własną drogą, perfidnie kpiąc sobie z wszystkiego wokół.
 

 
taka duża dziewczynka, a wciąż pyta 'dlaczego ?'
 

 
Są utwory przy których inni świetnie się bawią, a Ty stoisz nie mogąc wydobyć z siebie żadnego gestu - tak, to te które kojarzą Ci się z najpiękniejszymi chwilami życia, które minęły..
 

 
- Mamo mogę? - Idź do taty. - Tato mogę? - Spytaj mamy. ;dd
 

 
14 lat temu dostałam nową grę. Nazywała się życie. Grałam w nią codziennie. 24 na dobę. Aż pewnego razu doszłam do nowego poziomu o nazwie 'miłość'. Nie dałam rady. Wyskoczył napis 'Game Over'.
 

 
miłość spytała przyjaźń: -po co ty istniejesz, skoro ja już jestem? przyjaźń odpowiedziała: -istnieję po to by zostawiać uśmiech tam gdzie ty zostawiasz łzy.
 

 
- idziesz? - nie. - a dlaczego? - bo on tam będzie. - i co ? - i nie chcę go widzieć. wiesz przecież, że mnie zranił. a ja nadal go kocham. - to pokaż mu, że cię nie zniszczył. że popełnił największy błąd swojego życia rozstając się z tobą. że potrafisz nadal cieszyć się z życia. pokaż mu, że się nie przejmujesz. zapytam więc jeszcze raz. idziesz ? - ... poczekaj, wezmę błyszczyk. ;D
 

 
KOCHAM MUZYKĘ - to miłość bez zobowiązań, bólu ani zmartwień <3
 

 

Umielibyście żyć bez komputera, telewizora czy łazienki ? Ja też nie, tak samo nie mogę żyć bez niego.
 

 

lubię nadzieję - to ona co rano podtrzymuje mnie na duchu i przypomina, że przecież kocham życie.
 

 
nie brakuje mi ciebie, brakuje mi osoby, którą myślałam, że byłeś.
 

 
czasami pakujemy stare rzeczy i chowamy je na strychu, nigdy nie zamierzając ich wyjmować, ale nie potrafimy się ich pozbyć. pewnie tak samo jak marzeń.
 

 

- powoli podszedł do mnie, złapał za rękę, przytulił. powiedział, że teraz wszystko się zmieni. - i co ?! i co było dalej? - zadzwonił ten j**y budzik.
 

 
Zobacz myszkę mikki-bajkę z twojego dzieciństwa, zjedz kukurydziane chrupki, śmiej się z pluta i poczuj się znów jak mała dziewczynka, jak mała dziewczynka, która myślała, że żaden chłopak nigdy jej nie zrani, przyjaciółkę będzie miała na całe życie i zostanie tancerką światowej sławy.
 

 
Złapał jej dłoń i przyłożył do swojego serca" Czujesz? "Zapytał topiąc się w jej brązowych tęczówkach. "Ono bije dla Ciebie". Uśmiechnął się delikatnie muskając jej usta.
 

 

Wtedy zrozumiała jak to jest, kiedy jedno spojrzenie może zmienić życie. Zakochała się w jego uśmiechniętych oczach. Zrozumiała że, to ten jedyny. Że, to właśnie na niego czekała.
 

 
Pytał o moje marzenia, a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem nie wiedząc, jak ująć w słowach wyznanie, że spełnił je wszystkie samym sobą.
 

 

Promienny uśmiech na jej twarzy i dłoń ułożona na jego policzku. "Zakochaj się we mnie." - szepnął i spuścił głowę. Popatrzyła w jego tęczówki i cicho wymamrotała "Za późno.." Odwrócił się a kiedy był w drzwiach głośno krzyknęła. "Już dawno to zrobiłam."
 

 
zauroczył ją w tak głupi, naiwny, banalny sposób.
 

 
Najgorsze jest to że wierzyłam w te wszystkie twoje puste słowa...